czwartek, 28 września 2017

WYBORY DO SAMORZĄDU


Wybory zbliżają się  wielkimi krokami,  już niedługo, bo W PIĄTEK od godziny 8:30 w świetlicy możemy oddać głos na swojego faworyta bądź faworytkę. Pamiętajmy, że KAŻDY głos ma znaczenie, także nie może was zabraknąć 😉


Za nami debata, widownia była duża, ale to wcale nie stresowało kandydatów. Dzięki niej dowiedzieliśmy się, jacy są nasi kandydaci i co planują. Przypomnijmy, że jest ich czworo, są to Rafał Tokarski z klasy 2A LO, Patryk Onoszko z klasy 2 TH, Vlada Khmelenko 1 TH oraz Magdalena Szczepek 2A LO. Jeśli ktoś jeszcze nie zdążył zapoznać się z programami wyborczymi, można je znaleźć na facebookowej stronie naszej szkoły – ZSP w Połczynie-Zdroju. Tymczasem nasza redakcja przybliży przebieg wczorajszej debaty.
Kandydaci musieli odpowiedzieć na te oto pytania :


1.     Dlaczego chcesz być członkiem Samorządu Uczniowskiego, dlaczego kandydujesz na to stanowisko?
2.      Jakie są Twoje cechy, umiejętności przywódcze? Dlaczego uważasz, że możesz być liderem?
3.      Jakie masz zainteresowania pozaszkolne?
4.      Czy masz doświadczenie w działalności szkolnej? Jakie?
5.      Jaka powinna być rola nauczycieli w Samorządzie Uczniowskim?
6.      Jaką nową aktywność chciałbyś zorganizować dla uczniów, nauczycieli z naszej szkoły?
7.      Czy dostrzegasz w szkole jakąś problematyczną sytuację i jeśli tak, to jak chciałbyś ją rozwiązać?
8.      Co możesz wnieść do Samorządu Uczniowskiego w tym roku?
9.      Co wyróżnia Cię od innych kandydatów?


Patryk Onoszko

Czy masz doświadczenie w działalności szkolnej? Jakie?
W gimnazjum byłem wieceprzewodniczącym SU. Wspólnie z pozostałymi członkami samorządu zorganizowaliśmy Złocienieckie Kolędowanie Noworoczne, noc filmową zakończoną pokazem Teatru Ognia, wprowadziliśmy „Pomysłową Skrzynkę”. Oprócz tego uczestniczyłem w akcjach charytatywnych i społecznych organizowanych przez szkołę i urząd miasta.
Jaka powinna być rola nauczycieli w Samorządzie Uczniowskim?
Nauczyciele pełnią bardzo ważną rolę informacyjną i pomocniczą. Wielu z nich pracuje w tej szkole od wielu lat i na przestrzeni tego czasu widzieli wiele samorządów. Wiedzą, jakie działania były warte organizacji, a jakie nie. Myślę, że obecnie samorządy powinny z tej wiedzy korzystać, aby szkoła stała się miejscem przyjaznym uczniom.
Jaką nową aktywność chciałbyś zorganizować dla uczniów, nauczycieli z naszej szkoły?
Bardzo fajną i ciekawą aktywnością dla nauczycieli i uczniów byłby szkolny „Mam talent”, w którym, oprócz uczniów, udział mogliby brać również  nauczyciele. Na pewno wielu z nich posiada bardzo ciekawe talenty.
Co możesz wnieść do Samorządu Uczniowskiego w tym roku?
Jednym z pomysłów, które jesteśmy w stanie zrealizować na 100%, jest „Akcja Przekąska”, w ramach której co miesiąc sprzedawane byłyby gofry, hot-dogi, sałatki owocowe itp. Dodatkowo chciałbym uczynić samorząd bardziej otwartym na propozycje uczniów oraz na trójki klasowe, które mogą wiele wnieść do naszej szkoły. Również ważnym zadaniem, które chciałbym w tym roku zrealizować, jest rozbudowa szkolnego radiowęzła, szalone dni czy chociażby wyposażenie świetlicy szkolnej w kanapy i telewizor.
----------------------------------------------------------
Magdalena Szczepek

Dlaczego chcesz być członkiem Samorządu Uczniowskiego, dlaczego kandydujesz na to stanowisko?
Startuję do Samorządu Uczniowskiego, ponieważ mam szczerą chęć i zapał działać na rzecz szkoły i uczniów.
Jakie są Twoje cechy, umiejętności przywódcze? Dlaczego uważasz, że możesz być liderem?
Jestem osobą, która nie boi się odpowiedzialności i wyzwań. Potrafię dogadać się z każdym i rozwiązać konflikt, jeżeli taki zaistnieje. Umiem pracować w grupie ludzie, a także zająć się sprawami organizacyjnymi.
Jakie masz zainteresowania pozaszkolne?
W wolnym czasie czytam książki i gotuje. Chodzę na siatkówkę oraz trenuje Krav Magę. Ponadto działam dobroczynnie jako harcerka ZHP.
Czy masz doświadczenie w działalności szkolnej? Jakie?
Moje doświadczenie w Samorządzie Uczniowskim jest niewielkie, byłam kiedyś zastępcą przewodniczącego. Natomiast wiem, co należy zrobić, by ta struktura szkolna funkcjonowała poprawnie.
Jaka powinna być rola nauczycieli w Samorządzie Uczniowskim?
Moim zdaniem nauczyciele powinni wspomagać i słuchać pomysłów członków Samorządu, także być otwartymi na ich działania i prośby.
Jaką nową aktywność chciałbyś zorganizować dla uczniów, nauczycieli z naszej szkoły?
Moim pomysłem są aktywne, różnorakie przerwy, które były by atrakcyjne dla każdego. Tworzone byłyby na długich przerwach eventy, np. Dzień Kolorów, który wzmocniłby integrację miedzy młodzieżą.
Czy dostrzegasz w szkole jakąś problematyczną sytuację i jeśli tak, to jak chciałbyś ją rozwiązać?
Jedyne, co mnie niepokoi, to znudzenie na twarzach uczniów. Myślę, że aktywne przerwy bądź inne imprezy w szkole sprawiłyby, że szkoła stałaby się ciekawsza i bardziej atrakcyjna 😎 Moim zadaniem jest wprowadzić do Samorządu pozytywną energię i dużo optymizmu na cały rok szkolny!
Co wyróżnia Cię od innych kandydatów?
Jestem otwartą osobą, gotową na współpracę oraz mam głowę pełną pomysłów. Nie chcę być w Samorządzie Uczniowskim dla popularności.
--------------------------------------------------------

Rafał Tokarski

Moją pasją jest sport i aktorstwo. Uwielbiam udzielać się społecznie. Chciałbym, żeby co miesiąc w szkole organizowany był jakiś apel tematyczny związany np. z wydarzeniem, które odbyło się w danym miesiącu. Zależy mi, by powrócić do tradycji Szczęśliwego Numerka. Będę angażował uczniów do różnych akcji na wesoło, ale także charytatywnych we współpracy z nauczycielami. Chciałbym też, żeby szkoła zaistniała w mieście poprzez współpracę z innymi szkołami. Mam też taki plan, żeby uczniowie razem z nauczycielami przygotowali bożonarodzeniowy spektakl dla mieszkańców naszego miasta.
--------------------------------------------------------

Vlada Khmelenko

Chciałabym zorganizować w naszej szkole więcej akcji charytatywnych, a także spotkania dla profilów z naukowcami, redaktorami czy znanymi osobami.  Będę organizować więcej imprez i przeróżnych konkursów. Jestem otwarta na wszystkie wasze potrzeby, ponieważ to my wspólnie tworzymy naszą szkołę, nie chcę narzucać tylko swoich pomysłów


Wszystkim kandydatom życzymy powodzenia. Jutro już cisza wyborcza !


Julia Piecyk

Zuzanna Wilniewicz

poniedziałek, 26 czerwca 2017

OGŁASZAMY VI WAKACYJNY KONKURS LITERACKI

REGULAMIN
VI WAKACYJNEGO KONKURSU LITERACKIEGO
PT.
„REWOLUCJA”

Cele konkursu:
ñ  zachęcenie miłośników pisania do prezentowania własnych umiejętności
ñ  popularyzowanie twórczości literackiej młodzieży
ñ  rozwijanie wrażliwości i wyobraźni
ñ  rozwijanie umiejętności posługiwania się literacką polszczyzną

Adresaci konkursu:
ñ  uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Połczynie-Zdroju

Zasady uczestnictwa:
ñ  warunkiem uczestnictwa w konkursie jest złożenie pracy w dowolnie wybranej formie (opowiadanie, reportaż, esej, wywiad, kartka z pamiętnika, scenariusz teatralny, wiersz i in.) dotąd niepublikowanej
i nienagradzanej w innych konkursach, której tematem przewodnim  jest „Rewolucja”
ñ  tekst zgłoszony do konkursu nie może przekraczać objętości pięciu stron znormalizowanego maszynopisu. Tekst należy zapisać czcionką Times New Roman o wielkości 12 punktów z interlinią 1,5
i wydrukować jednostronnie
ñ  jeden autor może złożyć tylko jeden utwór
ñ  utwór w dwóch egzemplarzach należy opatrzyć godłem (pseudonimem). Do pracy należy dołączyć zaklejoną kopertę opatrzoną takim samym godłem, zawierającą dane personalne (imię, nazwisko, klasę). Praca nie może zawierać żadnej informacji identyfikującej jej autora

Termin składania prac:
Prace należy składać do 15 września 2017 r. w bibliotece Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych
w Połczynie-Zdroju w papierowej teczce z dopiskiem „konkurs literacki”.

Kryteria oceniania:
ñ  twórczy charakter utworu
ñ  respektowanie cech wybranego gatunku, wyczucie konwencji literackiej
ñ  poprawność stylistyczna i językowa
ñ  poziom literacki pracy
ñ  samodzielność i oryginalność
ñ  ogólna estetyka pracy

Prace zostaną ocenione przez komisję powołaną przez Dyrektora ZSP. Organizatorzy nie zwracają prac złożonych na konkurs i zastrzegają sobie prawo do wykorzystania bez honorariów utworów konkursowych, np. w celu publikacji.

Laureaci konkursu otrzymają nagrody rzeczowe ufundowane przez Dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Połczynie-Zdroju , a pozostali uczniowie dyplomy uczestnictwa.

O wynikach konkursu i terminie wręczenia nagród organizatorzy poinformują 28 września 2017 r. Informacje będzie można uzyskać również na stronie internetowej szkoły – www.zspolczyn.pl

Po ogłoszeniu wyników konkursu organizatorzy zwrócą się z prośbą do laureatów o dostarczenie utworów
w formie elektronicznej w celu opublikowania ich na stronie internetowej szkoły.

Organizatorki: 

Justyna Zalewska
Katarzyna Połońska

Fotografia


Fotografia to nie tylko zwykłe hobby, ale przede wszystkim bardzo rozwijające zajęcie zmieniające sposób patrzenia na świat. Fotografia pozwala mi oderwać się od rzeczywistości. Jest tyle pięknych chwil, które naprawdę warto uwiecznić. Ciekawią mnie widoki, krajobrazy. Oprócz tego lubię, gdy przed moim obiektywem stają ludzie, ale przyjemność sprawia mi również fotografowanie zwierząt.




 Szczery uśmiech Soni, Kołobrzeg



 Mecz szkolny w piłkę nożną Połczyn-Zdrój - Świdwin



 Bellagio, Lago di Como, Alpy, Włochy



  Bellagio, Lago di Como, Alpy, Włochy



  Bellagio, Lago di Como, Alpy, Włochy



 Bellagio, Lago di Como, Alpy, Włochy




Kinga Wilk

środa, 21 czerwca 2017

JAK NARKOTYK


Obok tej produkcji z pewnością nie można przejść obojętnie. "Breaking Bad" to jeden z kultowych już seriali zdobywający uznanie na całym świecie. Nietrudno zgadnąć, dlaczego tak jest.  



Odejście od schematu, świetne i realistyczne dialogi, zwroty akcji i rewelacyjne postaci sprawiają, że ten serial jest po prostu genialny. "Breaking Bad" to pięciosezonowe dziecko Vince’a Gilligana opowiadające o nauczycielu chemii, który, dowiedziawszy się, że ma raka, postanawia zdobyć pieniądze na zabezpieczenie rodziny. Historię dopełnia fakt, iż główny bohater zamierza zdobyć te pieniądze w bardzo nietuzinkowy sposób. Bo kto w wieku 50 lat postanawia zająć się produkcją metamfetaminy? Odpowiedź jest tylko jedna - Walter White.

Walter nie ma łatwego życia, jego syn Walter Jr. jest niepełnosprawny, a żona Skyler tak irytująca, że z czasem współczuję bohaterowi, że ją ma. Dodatkowo jest on nauczycielem, co rzecz jasna, łatwe nie jest  i dowiaduje się, że ma raka. Pozornie mało interesujący, wycofany, pokarany żoną z biegiem sezonów, a nawet odcinków przechodzi oszałamiającą przemianę z szarej myszy w potężnego Heisenberga. Historia Walta z metą zaczyna się od inspiracji akcją nalotową jego szwagra, który pracuje jako policjant w DEA. Wtedy Walter napotyka na swojej drodze dawnego ucznia -  Jessego Pinkmana. To Jesse wprowadza go w ten świat i wspólnie zakładają produkcję. Towar oferowany przez White’a można nazwać wręcz luksusowym - krystalicznie czysta, niebieska metamfetamina cieszy się na rynku bardzo dużym zainteresowaniem. Interesują się nią nie tylko przydrożni ćpuni, ale także dilerzy. Wynikają z tego duże kłopoty, ale także sukcesy. Sprawa niebieskiej mety komplikuje się, kiedy na jej ślad wpada DEA ze szwagrem Walta na czele.

Oglądając serial, czuje się klimat Albuquerque  i przeżywa się wydarzenia wspólnie z bohaterami. Po obejrzeniu jednego odcinka chce się zobaczyć znacznie więcej, fabuła jest tak wciągająca i nieprawdopodobna, że nie pozwala na dłuższe przerwy między seansem kolejnych odcinków.  To, co dalej będzie z Waltem, nie daje spokoju, a sam bohater wzbudza u widza pozytywne nastawienie, mimo iż jest to czarny charakter. Wszyscy kochamy Walta i kibicujemy mu sukcesów, choć postać ta może kierować widzów na złą drogę – bo kto nie chciałby być taki jak on?



Sama rola Waltera White, w którą wcielił się Bryan Cranston, jest po prostu bezbłędna, ale nie tylko kreacja Cranstona powala na kolana. Na uznanie zasługuje też Aaron Paul wcielający postać Jessego, którego rola wcale nie jest łatwa, ale mimo wszystko stworzył ją genialnie. Skyler, najbardziej irytująca osoba na świecie, jest bystra i bardzo inteligenta. Z pewnością niełatwo było wcielić się w jej postać tak, aby nie zrobić z niej karykatury, jednak w przypadku Gunn się udało. Ta trójka dostaje ode mnie bardzo duży plus, nigdy nie spotkałam się z tak rewelacyjnym aktorstwem, a głównie to oni są fundamentem geniuszu serialu.

Serial jest moim absolutnym numerem jeden, polecam go każdemu i wierzę, że z pewnością wywoła entuzjazm wśród nowych widzów. W skali od 1-10 daję temu serialowi dziesiątkę, zresztą nie mogło być inaczej.

Serial w reżyserii Vince'a Gilligana legalnie obejrzycie na  Netflixie.

https://www.netflix.com/pl/title/70143836


Miłego seansu !
Julia Piecyk







wtorek, 20 czerwca 2017

WARSZTAT FILMOWY „STACH”. CZYM JEST? CZYM SIĘ ZAJMUJE?


Warsztat Filmowy STACH to kółko filmowe dla uczniów interesujących się światem filmu, pasjonatów kina oraz przyszłych filmowców.


Uczniowie przybywający do naszej szkoły rozpoczynają swoją przygodę z kinem podczas Szkolnego Miesiąca Filmowego, który rozpoczyna się konkursem na plakat filmowy. Następnie odbywa się Szkolny Turniej Wiedzy o Filmie, podczas którego kinomaniacy mają okazję wykazać się znajomością kanonu i języka kina. Wydarzeniem podsumowującym Miesiąc Filmowy jest szkolna noc filmowa, podczas której odbywają  się gra filmowa, a także nocny seans.

A to dopiero początek... ci,którzy na dobre zainteresują się światem filmu, mogą rozwijać swoją pasję w Warsztacie Filmowym STACH.

Zajmujemy się głównie tworzeniem filmów, teledysków, a także analizą dzieł. Przykładowo, w tym roku dyskutowaliśmy wraz z Kają Klimek na temat filmu Miłosza Sakowskiego pt. „Dzień babci”, po czym nagraliśmy wideorecenzje na temat tego utworu. Nasza grupa bierze udział w wielu konkursach. W tym roku udało nam się nagrać krótki film pod tytułem „Odbicie”. Piszemy scenariusze, rozwijamy grę aktorką oraz zgłębiamy techniki montażu.

Osoby należące do STACHA biorą także udział w wielu wyjazdach do szkół filmowych, na warsztaty czy festiwale filmowe, takie jak Festiwal Filmoteki Szkolnej w Warszawie, podczas których nabywają doświadczenie, a także mogą obserwować pracę na planie filmowym.

W szkole prowadzone są także zajęcia z filmowcami i filmoznawcami. Mieliśmy okazję gościć w tym roku dr. Macieja Dowgiela, Marcina Sautera, Kaję Klimek, Alicję Ignaczak, dr. Karola Jachymka oraz Macieja Cuske, którzy wprowadzili nas w świat kinematografii, pokazując nam rozmaite techniki kręcenia filmów.

Warsztat Filmowy STACH nie tylko zajmuje się kręceniem filmów, organizujemy także gry filmowe. Niedawno mieliśmy okazję zająć się przygotowaniem gry miejskiej „Szlakiem filmowych i literackich zbrodni”, w realizacji której pomogła nam Wędrująca Filmoznawczyni z Warszawy - Anna Pokłosiewicz.

Nad STACHEM pieczę sprawuje Pani Kinga Dolatowska - liderka Filmoteki Szkolnej w woj. 
zachodniopomorskim. 




 
Zdjęcia filmowe z Marcinem Sauterem



Spotkanie z Alicją Ignaczak


Warsztaty z Kają Klimek

Spotkanie z dr. Karolem Jachymkiem
Spotkanie z Maciejem Cuske


















STACHY w Gdyńskiej Szkole Filmowej












Tworzenie gry miejskiej



Ola Zochniak
Dominika Kwaśniewska








 














































































niedziela, 6 listopada 2016

Prace laureatek V Wakacyjnego Konkursu Literackiego pt. "Łotr"


ŁOTR
Nie wiem, kim jestem i czego chcę, nie wiem, dokąd podążam i gdzie mnie ta droga zaprowadzi. Daję ponieść się swoim marzeniom i planom, mając złudną nadzieję, że doprowadzą mnie tam, gdzie zawsze pragnęłam być. Jednak ambitne plany i marzenia to nie wszystko, bardzo często potrzeba czegoś więcej i ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Wiele osób często powtarza mi, że aby osiągnąć coś w życiu, trzeba umieć manipulować innymi ludźmi, sterować nimi tak, aby jedli nam z ręki, uzależnić ich od siebie tak bardzo, aby byli na każde nasze zawołanie, nie zdając sobie z tego w ogóle sprawy. Nigdy taka nie byłam, nigdy nawet nie próbowałam manipulować innymi. Zawsze uważałam, że manipulacja jest dla ludzi leniwych, słabych, egocentrycznych, lubujących się w osiąganiu swoich celów „na skróty’’, niemających wystarczająco siły, by zmierzyć się z czymś samemu, w pojedynkę. Z biegiem czasu zaczęłam zmieniać zdanie, im starsza byłam, tym więcej widziałam plusów manipulacji, inteligentnej manipulacji, która odpowiednio zastosowana nikogo nie raniła, ani nie krzywdziła, pozostawiając mnie z czystym sumieniem, do czasu. Wmawiamy sobie, że jesteśmy w stanie zapanować nad manipulacją, jednak nim się obejrzymy, wejdzie nam ona w krew tak bardzo, że nie będziemy w stanie sobie bez niej poradzić, uzależni nas tak mocno, że w najzwyklejszej konwersacji z przypadkową osobą będziemy stosować ją notorycznie, czasami nawet nieświadomie, gdyż już nie będziemy potrafili normalnie rozmawiać z ludźmi, z biegiem czasu staniemy się mistrzami manipulacji, opanujemy ją do perfekcji, nie wyobrażając sobie bez niej życia i normalnego funkcjonowania. Jest różnica między „manipulacją dobrą’’, a „manipulacją złą”, jednak ona bardzo szybko się zaciera, nikt nie potrafi na dłuższą metę stosować tylko „manipulacji dobrej’’, czasami życie z brutalną bezwzględnością wymaga od nas użycia „manipulacji złej”, a stąd już niedaleka droga do stania się prawdziwym, zimnokrwistym, bezdusznym łotrem. Jeżeli chcemy coś osiągnąć w życiu, musimy stać się łotrami, w tych czasach nie ma miejsca na delikatność i słabość. Nie wmawiaj sobie, że uczciwością i dobrocią zdobędziesz zaszczyty. Nie zdobędziesz, mogę ci to zagwarantować. Teraz dobrze już wiem, że chcąc osiągnąć to, co sobie zaplanowałam, muszę stać się łotrem, nie chcę tego, ale wiem, że nie mam wyjścia, już wybrałam. Zahartowałam się, dawne ideały i postanowienia odeszły w niepamięć, niewinność powoli wygasa, a z nią poczucie moralności i wstydu. Już wiem, że powieka mi nie drgnie, gdy będę musiała kogoś podle wykorzystać, aby spełnić swoje życiowe plany i marzenia, nie będę czuła wyrzutów sumienia, będę zimna, twarda i ostra niczym stal, nie zmarnuję takiej okazji, nigdy.
Jestem łotrem...
Stań teraz przed lustrem i przyjrzyj się dokładnie swojemu odbiciu, nie spuszczaj wzroku, nie wolno ci, to jest jedna z tych rzeczy, których nigdy, przenigdy nie możesz zrobić. Jeżeli jeszcze jej nie potrafisz, naucz się, spojrzenie to jedna z twoich najmocniejszych broni. Każdy manipulator musi umieć przewiercać swoją ofiarę wzrokiem na wylot, patrzeć jej głęboko w oczy, czytać z niej jak z otwartej księgi, poznać jej mocne i słabe strony. Słabe strony wykorzystasz przeciwko tej osobie, mocne zdusisz w zarodku, zgnieciesz je i nie pozwolisz im się odrodzić. Kiedy już ci się to uda, stworzysz swoją własną żywą kukłę, którą z dziką satysfakcją zaczniesz pociągać za sznurki, spełnisz swoje marzenia z dzieciństwa, stwarzając swoją prywatną lalkę, która potrafi chodzić i mówić, a na dodatek spełnia wszystkie twoje zachcianki. Kuglarz nad kuglarzy w swoim prywatnym teatrze. Żyć nie umierać, nieprawdaż? Musisz jednak uważać, bardzo uważać. Jeśli niedostatecznie zdusiłeś mocne strony swojej ofiary lub za bardzo jej popuściłeś, wtedy może wyrwać się spod twojej kontroli, zacząć dostrzegać w sobie pozytywy, rosnąć w siłę, nabierać pewności siebie, a wtedy ciężko będzie ponownie ją zdominować. Tylko mi nie mów, że nie kusi cię perspektywa kontrolowania drugiego człowieka. Im bardziej będziesz się upierać, że tego nie chcesz, tym głośniej będę śmiała ci się w twarz, bo doskonale wiem, że kłamiesz, wszyscy kłamią, nawet twoi najbliżsi, których zawsze uważałeś za nieskalane anioły i wzory do naśladowania. Patrzysz na siebie w lustrze i czujesz, że nie możesz oddychać, dusisz się, nie wytrzymujesz tej presji, która z każdym dniem coraz bardziej cię przytłacza, starasz się być uczciwy wobec wszystkich, pomagać im, wspierać, ale im dłużej patrzysz w lustro, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że to wszystko prowadzi donikąd. Co masz z tej dobroci, którą tak ochoczo ofiarowujesz wszystkim dookoła? Nadal pracujesz w tej durnej, zapyziałej, śmierdzącej restauracji, rzygać ci się chce, kiedy masz rano wstać i tam iść, niemal płaczesz, wspominając swoje dawne plany i marzenia o zostaniu światowej sławy aktorem. Czujesz złość, kiedy wspominasz swojego wroga, który był tak kiepskim uczniem, że ledwo przechodził z klasy do klasy. Wstrętny, pewny siebie, okrutny człowiek, który został tym, kim ty miałeś być, odebrał ci marzenia, plany, odebrał ci wszystko. Teraz ty siedzisz w tej obskurnej restauracji i podajesz równie wstrętnej babie świeżo przygotowanego homara, a on w tym samym czasie przygotowuje się do zagrania pierwszoplanowej roli w najnowszym filmie, który prawdopodobnie stanie się hitem tego roku. Ironia losu, nieprawdaż? Dobrze wiesz, że gdybyś był bardziej pewny siebie, mniej przejmował się wszystkim dookoła, umiał manipulować ludźmi, byłbyś teraz na jego miejscu, ale czasu nie da się cofnąć, wszystko przepadło. Patrząc na siebie w lustrze, coraz głośniej szlochasz, upadasz na kolana, zostałeś sam. Dziewczyna, którą tak bardzo kochałeś i poświęciłeś dla niej wszystko, zostawiła cię dla bogatego, łysego faceta, w czarnej, nowiusieńkiej, prosto z salonu bmw, który obiecał jej najnowszą kolekcję ubrań i drogiej biżuterii, przyjaciele odwrócili się od ciebie, a przecież zawsze byłeś przy nich, kiedy cię potrzebowali, zawsze pomogłeś, zawsze pocieszyłeś. Rodzice wyjechali za granicę, dzwonią od czasu do czasu, stwarzając jeszcze pozory normalności i kochającej się rodziny, ale i to wkrótce się skończy, w głębi serca już to wiesz. Czujesz, że umierasz, jesteś pusty w środku, łzy już nie przynoszą ukojenia, zapadasz się w sobie, usychasz od środka. Gdybyś chociaż przez chwilę pomyślał o sobie, a nie o innych, byłbyś teraz w zupełnie innym miejscu, miałbyś coś, co nadawałoby twojemu życiu sens, codziennie rano wstawałbyś uśmiechnięty do pracy, radość wylewałaby się z ciebie pełnymi garściami.. Przewracasz się na bok i zwijasz się w kulkę, już nie płaczesz, nie ma sensu, nie cofniesz już tego, co się stało. Patrzysz niewidzącym wzrokiem w stronę tafli szkła i wypowiadasz te słowa, które kiedyś nie przeszłyby ci przez gardło, twoje usta ledwo się poruszają, wydobywa się z nich cichy, ledwo dosłyszalny szept kogoś, kto zbyt wiele wycierpiał w swoim życiu:
Chcę być łotrem...
Każdy z nas ma w sobie coś z łotra, nawet dzieci, które uciekają się do najróżniejszych sztuczek, aby wymusić na rodzicach kupno najnowszej zabawki na rynku, robiąc to mniej lub bardziej świadomie. Nikt z nas nie jest ideałem, każdy ma coś za uszami, mniej czy bardziej, ale ma. Nie wierzmy ludziom, którzy uparcie twierdzą, że zawsze kierują się w swoim życiu uczciwością i honorem, bo możesz być pewny, że oni kłamią, chcą cię w ten sposób zmanipulować. Nie możesz stać się ich ofiarą. Nigdy, przenigdy nie ufaj środkom masowego przekazu, bo ich jedynym zadaniem jest wyprać ci mózg do tego stopnia, że już nie będziesz wiedział, kim jesteś, a wtedy będzie ci można wcisnąć nawet największe gówno, okryte koniecznie w najpiękniejszy, przyciągający wzrok papierek. Stańmy wszyscy przed lustrem, zrzućmy z siebie ostatnie warstwy niewinności i poczucia wstydu, podnieśmy wysoko głowy, spójrzmy głęboko w taflę szkła, wyłączmy nasze serca, zaciśnijmy pięści, pozbądźmy się ostatnich, blokujących nas okruchów wyrzutów sumienia, uśmiechnijmy się upiornie najpiękniejszym uśmiechem z całego naszego arsenału sztucznych uśmiechów, przełknijmy ostatnią gulę niepewności i z całych sił krzyknijmy:
Chcemy być łotrami...

Pamiętaj, by nigdy nie spuszczać wzroku...                           

Manipulatorka 

Magdalena Gronowska - laureatka V Wakacyjnego Konkursu Literackiego pt. "Łotr"


***


ŁOTR

Nie radzę sobie z własnymi emocjami. Mam na imię Emil i dwie twarze, dwa oblicza... Nawet nie wiem, jak to nazwać. Moje drugie oblicze nazywam „łotrem”, są to moje lęki, obawy, wątpliwości, wstyd, nienawiść do samego siebie. Łotr to mój wróg. Dlaczego jest on silniejszy ode mnie? Dlaczego pozwalam mu siebie kontrolować? Przysiadłem dzisiaj na ławce w parku mojego miasta. Jest tutaj pięknie, zwłaszcza w jesień. Nie lubię przebywać w zatłoczonych miejscach, czuję wtedy niepokój, lęk, choć, z drugiej strony, nie ma nic lepszego od świeżego powietrza i spokoju panującego tutaj. Wyjąłem z kieszeni kurtki iPod i włączyłem moją tymczasowo ulubioną piosenkę zespołu Mumford&sons. Kiedy siedziałem w parku, zacząłem myśleć i zauważać nierównowagę, jaka panuje na tym świecie. Dlaczego młodzi ludzie giną w wypadkach i sprawiają tyle bólu swoim rodzicom? Albo zostają sparaliżowani, popadają w depresję, każdy dzień dla nich to udręka? Są uwięzieni we własnym ciele, żyją ze świadomością, że już nigdy nie będą mogli prowadzić auta albo trzymać na rękach swojego dziecka? Dlaczego ludzie uciekają ze swoich krajów, ponieważ trwa tam wojna? Nie mogą czuć się bezpiecznie i stabilnie, mieszkając w innym kraju ze świadomością, że ich ojczyzna właśnie się wali, umiera? A ludzie bez współczucia traktują ich jak intruza, który korzysta z dóbr ich państwa?  Dlaczego żołnierze giną wtedy, kiedy ich dzieci i żony płaczą po nocach z tęsknoty za tatą i mężem? Dlaczego inni mogą mieć rodzinę wtedy, kiedy mnie i moją mamę opuścił ojciec zaraz po tym, jak się urodziłem? Dlaczego jedni mają nadmiar pieniędzy wtedy, kiedy inni nie mają co jeść? Dlaczego na świecie stoi tysiące pustych domów, kiedy ludzie śpią na ulicach? Dlaczego ludzie tracą dach nad głową przez trzęsienia ziemi? Tracą wszystko, na co pracowali przez lata swojej pracy, aby na koniec spać w schronisku dla bezdomnych. Dlaczego ludzie potrafią zmienić się nie do poznania? Tak bardzo, że osoba, którą kiedyś kochali, przestaje istnieć. Dlaczego żyjemy w świecie nienawiści? Dlaczego jesteśmy oceniani za swoje poglądy? Dlaczego wszyscy musimy żyć tak samo? Dlaczego młody chłopak, zamiast powiedzieć swojemu przyjacielowi: „Poznałem dzisiaj super dziewczynę! Zabawna, mądra, a życzliwość i chęć niesienia pomocy to jej dewiza życiowa.”, powie „Poznałem dzisiaj mega laskę. Była ubrana w markowe ubrania, komórkę też miała niezłą. Myślę, że jej starsi są nadziani.” ?
Każdy z nas posiada dwa oblicza. Tylko nie potrafimy tego dostrzec, jesteśmy przyzwyczajeni, żyjemy tak, aby nie wchodzić nikomu w drogę. Każdy z nas ma w sobie łotra, który nami codziennie manipuluje. Gdyby nie nasze złe oblicze, świat mógłby złapać równowagę. Szkoła uczy nas matematyki, historii, ale nikt nie uczy nas, jak kochać samego siebie, młodzi ludzie posiadają masę kompleksów i boją się podnieść głos. Doszło do tego, że ludzie nie chodzą do kościoła dla Boga tylko chodzą tam dlatego, aby się pokazać.
Siedząc tutaj (a spędzam na tej ławce prawie każde popołudnie), zauważam, że łotr pożarł lepsze oblicze człowieka, sprawiając, że stał się potworem, zimnym draniem. Musimy powiedzieć jasno: „Łotr to część mnie, która nie ma prawa istnieć i mną manipulować!”. Moje postanowienie jest takie, aby – daj Boże – codziennie wypierać się łotra mieszkającego we mnie. Myślę, że codzienna walka z łotrem dzisiaj, uczyni mnie lepszym dorosłym za kilka lat. Może i nie zmienię tym świata, ale będę pełen zadowolenia, że usunąłem z siebie lęki, wątpliwości, obawy, nienawiść. Będę lepszym i wartościowym człowiekiem i to jest piękne.
Kiedy piosenka w słuchawkach dobiegła końca, a przez zimne powietrze nie czułem końcówek moich palców, wstałem z ławki i oddaliłem się w stronę mojego domu.              
 Ruby

Dominika Kwaśniewska - zajęła II miejsce w V Wakacyjnym Konkursie Literackim pt. "Łotr"